Dziś nowego przepisu nie będzie, bo poszłam na wagary w góry! Ale za to mam ochotę narobić Wam smaku na ten przepyszny tekst z 1865 roku, z Podhala. To jeden z pierwszych polskich głosów w sprawie ochrony zwierząt! Broszura to anonimowa, ale przypisywana światłemu przyjacielowi Tatr, księdzu Janocie. Rozsmakujcie się w tych mądrych i dowcipnych słowach sprzed lat! - Smacznego!
Przepis vintage – jesienna zupa krem z dyni na mleczku kokosowym i curry.
Następny przepis
Wegańskie ciasto drożdżowe z budyniem, jabłkami i kruszonką – dobre i proste!
×
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.ZgodaPolityka prywatności